| Apel do Telewizji Silesia w związku z emisją serialu „Niewolnica Isaura” |
|
|
|
|
Pan dyrektor programowy
Szanowny Panie Dyrektorze, Z nieskrywaną radością usłyszeliśmy z doniesień medialnych o planowanej przez Telewizję Silesia emisji popularnego przed ponad dwudziestu laty serialu „Niewolnica Isaura”. Bynajmniej nie dlatego, że jesteśmy wyjątkowymi fanami tego serialu, a raczej z powodu faktu, że po raz pierwszy w historii zagraniczny serial telewizyjny ma być tłumaczony na mowę śląską. Nie trzeba chyba nikomu wyjaśniać jak ważne z punktu widzenia postrzegania śląszczyzny przez społeczeństwo Górnego Śląska jest to wydarzenie. Tym bardziej, że jego realizacji podjęła się telewizja prywatna, a więc komercyjna, a nie czerpiąca przychody z abonamentu, nastawiona - rzekomo - na pełnienie „misji”, telewizja publiczna. Nasza radość byłaby pełna, gdyby nie jedna króciutka, lecz zwracająca uwagę Pańska wypowiedź. Otóż stwierdził Pan, iż fakt, że lektorami w serialu będzie para satyryków - Joanna Bartel i Krzysztof Hanke gwarantuje, że efekt będzie komiczny. Znając dotychczasowy dorobek artystyczny pani Bartel i pana Hanke, zdajemy sobie sprawę, że ma Pan 100-procentową rację w tej kwestii. I to właśnie budzi nasz ogromny niepokój. Obawiamy się, że specjalnie zamierzony efekt komiczności związanej z językiem tłumaczenia w - było nie było - poważnym serialu, spowoduje, że stereotypy dotyczące śląskiej mowy tylko się pogłębią. W dalszym ciągu mowa śląska będzie kojarzyć się z krupniokiem, piwem i biesiadą a nie z poważnymi kwestiami jakie są tematem brazylijskiego serialu. Członkowie i sympatycy naszych stowarzyszeń są przekonani, że mowa śląska może służyć również do wyrażania wyższych emocjonalnie i intelektualnie sentencji niż skecz czy dowcip. Apelujemy zatem by poziom żartu i komedii w trakcie realizacji śląskiej wersji językowej serialu został ograniczony do minimum. W ten sposób śląska wersja „Niewolnicy Isaury” uniknie losu znienawidzonego przez zdecydowaną większość Ślązaków, emitowanego w TVP serialu „Święta wojna”, który ukazuje mieszkańców Górnego Śląska w niezbyt pozytywnym świetle. Dotychczasowa ramówka programowa TVS, poziom poszczególnych programów, a szczególnie liczna, nie mająca odpowiednika w żadnej innej stacji telewizyjnej, obecność śląskiej mowy na Waszej antenie wskazuje, że zespół, którym Pan kieruje jest w pełni profesjonalnie przygotowany do pełnienia roli „nadawcy misyjnego” w śląskim obszarze językowym. Wierzymy zatem, że nasz apel nie pozostanie bez odzewu z Waszej strony, a emisja serialu „Niewolnica Isaura” będzie sukcesem nie tylko komercyjnym ale również - poprzez zwalczanie pokutujących na temat śląskiej mowy stereotypów - kulturowym.
Łączymy wyrazy szacunku,
|


